loader image

Liczba zadanych pytań

00092
zadaj pytanie

Zwykle objawy rzutu rozwijają się w ciągu kilku do kilkunastu dni. Następnie jest okres kiedy objawy się stabilizują, po czym zaczynają ustępować. Zwykle w ciągu kilku do kilkunastu tygodni – u niektórych pacjentów szybciej, u niektórych wolniej. Zazwyczaj jeżeli rzut jest łagodny, czyli te objawy mają nieduże nasilenie, ustępują szybciej, czasami nawet po kilku dniach. Natomiast jeżeli rzut był ciężki to zdarza się, że potrzebne jest kilkanaście tygodni.

Oczywiście po rzucie nie ma gwarancji, że objawy wycofają się całkowicie – może tak być, że po rzucie zostanie jakiś rezydualny objaw, który już będzie na zawsze, a jego nasilenie może potem z biegiem czasu falować.

 PL2201318094

Jednym z wiodących objawów chorobowych w stwardnieniu rozsianym jest zespół przewlekłego zmęczenia. Etiologia tego zespołu jest złożona i należy do jednej z najczęściej zgłaszanych skarg przez chorych. Są podejmowane próby leczenia tego zespołu, między innymi przy użyciu amantadyny, ale najczęściej efektywność tego leczenia jest niezadawalająca. W stwardnieniu rozsianym występuje tzw. objaw Uhthoffa polegający na przejściowych zaburzeniach widzenia występujących u pacjentów przy wysiłku fizycznym i wzroście temperatury ciała, a także bez wysiłku, np. przy gorącej kąpieli. Objaw został opisany po raz pierwszy przez niemieckiego okulistę, Wilhelma Uhthoffa, w 1890 roku u pacjentów z zapaleniem nerwu wzrokowego w przebiegu stwardnienia rozsianego, ale występuje to także w sytuacjach niezwiązanych z procesem zapalnym, a jedynie z działaniem czynników fizycznych. Najlepszym sposobem ochrony przed występowaniem takich dolegliwości jest unikanie nadmiernej ekspozycji na wysoką temperaturę. Obecnie w leczeniu zespołu zmęczeniowego znaczącą rolę spełnia także stosowanie krioterapii ogólnoustrojowej.

PL2203186286

Siłownia jest takim hasłem „parasolem”, w którym zawarte mogą być zarówno lekkie jak i ciężkie ćwiczenia, profesjonalny trening oraz sport zawodowy”. Z jednej strony trening siłowy jest dla osób z SM bardzo korzystny, ale z drugiej strony należy mieć cały czas w pamięci właściwości choroby, więc warto być ostrożnym w kwestii przegrzania. To znaczy, że należy w taki sposób poprowadzić trening, żeby zminimalizować ryzyko przegrzania. Oznacza to, że będziemy potrzebować kogoś, kto dostosuje trening do indywidualnych potrzeb pacjenta.

Mamy co najmniej dwa scenariusze. W pierwszym, chory na stwardnienie rozsiane już wcześniej trenował i wie jak jego ciało reaguje na trening i nie ma problemu z programowaniem tego wysiłku. W drugiej sytuacji ktoś zachorował na SM i dopiero wtedy podejmuje decyzję o rozpoczęciu treningu na siłowni i wtedy pojawia się wyzwanie, że ten trening musi zaprojektować ktoś, kto się na tym zna. Nie mam na myśli tylko i wyłącznie trenera, ale fizjoterapeutę, który rozumie istotę choroby i wprowadzi osobę z SM w te obciążenia tak, żeby to było dla niej bezpieczne, a zarazem wartościowe pod kątem potencjalnego rozwoju choroby.

Wszelkie wątpliwości należy konsultować z kimś, kto ma doświadczenie nie tylko w sporcie, ale również w prowadzeniu osób z obciążeniami neurologicznymi – fizjoterapeuci są takimi osobami..

Przed rozpoczęciem aktywności fizycznej bardzo warto jest jest skonsultować się z fizjoterapeutą, ponieważ istota zaburzeń w SM wyklucza pewne formy obciążenia –  cały czas musimy pamiętać o ryzyku przegrzania, ale również o specyfice samej choroby i potencjalnych dalekich skutkach, jakich może doświadczyć chory. Oprócz tego, trening musi być zaprogramowany tak, żeby był we właściwy sposób „skalowany”, czyli projektowany od najłatwiejszych do najtrudniejszych obciążeń.  Progresja obciążenia powinna być bowiem odpowiednia dla indywidualnych potrzeb pacjenta. W międzyczasie należy wykonywać testy, które nie zawsze są testami takimi, jak w sporcie. Nie zawsze to będzie siła, wytrzymałość, ale to na przykład równowaga, koordynacja, to będą te subtelne różnice, które będziemy chcieli wychwytywać w terapii.

PL2205042748  

Moim zdaniem należy od razu udać się do fizjoterapeuty i nie czekać, niezależnie od siły rzutu. Warto skorzystać z tego, że po pierwsze, system umożliwia nam taką rehabilitację w ramach NFZ, a po drugie nawet jeżeli rzut był słaby, to dlaczego mamy pozostawić sobie choćby minimalne ograniczenie stanu funkcjonalnego, jeśli nie musimy.

PL2205042748   

Myślę, że przede wszystkim należałoby zacząć od diagnozy. Zachęcam do pójścia do diagnosty, do psychologa klinicznego, najlepiej ze specjalnością neuropsychologii klinicznej, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości i zaplanować ewentualny proces rehabilitacji.

PL2206074504

Elektrostymulacja funkcjonalna jest jedną z technik stosowanych w fizjoterapii. Polega ona na stymulacji elektrycznej nerwu obwodowego i w konsekwencji zwiększeniu aktywności mięśnia/mięśni przez ten nerw unerwianych, a które to mięśnie są słabsze w wyniku choroby mózgu lub rdzenia kręgowego. Elektrostymulacja funkcjonalna zwykle przyjmuje formę urządzenia, które pacjent mocuje w odpowiednim miejscu na ciele (np. na nodze) bezpośrednio w pobliżu nerwu, który ma być stymulowany. Obecnie nie ma wiarygodnych informacji z badań naukowych oceniających przydatność tej techniki u pacjentów ze stwardnieniem rozsianym, w związku z tym nie ma zaleceń do jej rutynowego stosowania. Bywa jednak stosowana w SM u osób z opadaniem stopy (czyli niedowładem mięśni nogi skutkującym problemami z uniesieniem przedniej części stopy, powodującym, że w czasie chodu ta stopa zahacza o podłoże) i może u nich przynieść dobre rezultaty. W związku tym, że stosowanie tej metody zależy od ewentualnych indywidualnych wskazań, przed rozważeniem zakupu elektrostymulatora wskazana jest konsultacja z lekarzem lub fizjoterapeutą.

PL2206074505