Stwardnienie rozsiane jest chorobą przewlekłą co oznacza, że pacjent będzie miał tę chorobę do końca życia. Nie ma dotąd metody wyleczenia stwardnienia rozsianego.
W kwestii średniej przeżycia to wszystko jest bardzo indywidualne. Istnieją stare badania statystyczne, jeszcze sprzed okresu kiedy powszechne stało się stosowanie terapii modyfikujących chorobę, które pokazywały, że SM skraca życie pacjentów o kilka lat w stosunku do populacji ogólnej. Na chwilę obecną nie ma badań jak to wygląda w erze leczenia immunomodulującego.
Samo stwardnienie rozsiane bardzo rzadko jest przyczyną zgonu. Osoby z SM umierają na choroby, które są przyczyną zgonu także wszystkich innych osób w populacji, czyli choroby układu krążenia, choroby nowotworowe, wypadki itd.
PL2201318094
Obecnie istnieje lek, zarejestrowany do leczenia PPSM w ramach programu terapeutycznego w Polsce. Należy skontaktować się ze swoim neurologiem w celu oceny Pani stanu zdrowia pod względem rozpatrzenia istnienia wskazań medycznych oraz sprawdzenia, czy Pani stan spełnia kryteria do włączenia Pani do programu terapeutycznego.
PL2203186286
Wszystko zależy od rodzaju spaceru. Zgodnie ze stanowiskiem WHO, czyli Światowej Organizacji Zdrowia, każdy ruch się liczy – dlatego zabiegamy o każdy ruch, cieszymy się każdym ruchem i każdy ruch jest ważny, ponieważ jak wiadomo, tego ruchu nam wszystkim brakuje.
Jednak pamiętajmy, że 60 minutowy spacer może mieć różne natężenie. Można iść wolno i w ogóle nie czuć, że się idzie. Można też przyspieszyć, iść po nierównym terenie albo iść pod górkę, i będzie ciężej. W obu przypadkach wciąż jestem na godzinnym spacerze, ale ich efekty będą inne..
Co do zasady, WHO zaleca, że powinniśmy mieć około 150 minut aktywności fizycznej w tygodniu, jeżeli chcemy utrzymać swój tzw. dobrostan zdrowotny. Te 150 minut tyczy się aktywności o charakterze umiarkowanym. Oznacza to, że na przykład w trakcie spaceru, troszkę się zmęczymy, oddech i tętno przyspieszą. To obciążenie jest dosyć istotne.
W przypadku pytania o to, czy lepsze jest bieganie czy chodzenie – wszystko zależy od tego, jaki wysiłek wkładamy w te czynności. Można iść i osiągnąć korzystny poziom obciążenia z lekką zadyszką, a można biegać bez żadnej zadyszki.
Generalnie chodzi o to, żeby się obciążać optymalnie do własnych możliwości – to jest ten umiarkowany poziom wysiłku: czuję to obciążenie, ono ma na mnie wpływ, ale nie powoduje nadmiernego zmęczenia.
Zalecam też łączenie różnych rodzajów aktywności fizycznej. Zawsze dążymy do różnorodności, zawsze warto gdzieś dodać trochę siły, trochę mobilności, trochę utrzymania zakresu ruchu, trochę ćwiczeń oddechowych.
PL2205042748
Mamy badania przeprowadzone w kilku państwach na kilku tysiącach uczestników, które potwierdzają związek między zachorowaniem na SM, a aktywnością fizyczną. Jeżeli w okresie dorastania osoby uprawiały jakąś aktywność fizyczną, miały mniejsze ryzyko zachorowania na SM, ale nie każda aktywność fizyczna się liczyła – mówimy o aktywności o co najmniej umiarkowanym nasileniu. Uczestnicy badania, którzy dużo się ruszali z co najmniej umiarkowanym nasileniem, byli mniej narażeni na ryzyko zachorowania na SM. Osoby, które miały większe ryzyko zachorowania na SM były otyłe i paliły papierosy.
PL2205042748
Wszystko zależy od pacjenta i od jego potrzeb. Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Dla jednych lepsza będzie terapia indywidualna, bo charakteryzuje się większą intymnością, a dla drugich terapia grupowa, w której mamy możliwość posłuchania tego co inni o nas myślą, jak inni nas odbierają i jakie inni mają doświadczenia.
Na pewno w przypadku depresji o umiarkowanie ciężkich objawach – czyli jeszcze niewskazaną do hospitalizacji – doradziłabym raczej terapię indywidualną.
PL2206074504
Zaburzenia oddawania stolca dotykają około 40-70% pacjentów ze stwardnieniem rozsianym. Występują zatem dość często i wiążą się z istotnym zmniejszeniem jakości życia. Większa niepełnosprawność oraz liczne zmiany demielinizacyjne w rdzeniu kręgowym są czynnikami ryzyka zaburzeń wypróżnienia. Uszkodzenie dróg nerwowych odpowiadających za świadomą kontrolę nad defekacją w przebiegu SM najczęściej prowadzi do zaburzeń pod postacią zaparć. Znacznie rzadziej występuje nietrzymanie stolca czy utrata czucia wypełnienia odbytnicy i potrzeby defekacji. Zaburzenia oddawania stolca zwykle mają złożony charakter i wieloczynnikową przyczynę (zmniejszenie kontroli ośrodków nerwowych, osłabienie mięśni ściany brzucha, zburzenia czynności mięśni dna miednicy, zaburzenia czucia w okolicy krocza, zła dieta, leki, czynniki psychologiczne i behawioralne, choroby współistniejące). W związku z tym prawidłowa ocena tych zaburzeń i wdrożenie odpowiedniego postępowania, często stanowią wieloetapowy, długotrwały proces, z wypróbowywaniem różnych metod leczniczych dostosowanych do typu dolegliwości – leków, ale również innych interwencji. W przypadku nasilonych lub uporczywych objawów często potrzebne jest leczenie pod nadzorem proktologicznym lub gastroenterologicznym. Należy pamiętać, że w przypadku problemów związanych z wypróżnieniem, warto zachować higieniczny tryb życia, tj. odpowiednią dietę bogatą w błonnik, a także odpowiednią ilość przyjmowanych płynów.
PL2206074505
