loader image

Liczba zadanych pytań

00092
zadaj pytanie

Dziękujemy za pytanie. Zachęcamy do zgłoszenia się na bezpłatne konsultacje z neurologiem udzielającym wsparcia w Polskim Towarzystwie Stwardnienia Rozsianego celem szczegółowego omówienia problemu. Zapisy przez telefon (22) 127 48 50 lub przez stronę https://ptsr.org.pl/specjalisci

To jest bardzo zróżnicowane, zależy od pacjenta, od rodzaju rzutu i od tego, kiedy – w trakcie rzutu – podamy sterydy. Sterydy dożylne podajemy przez 3 do 5 dni 1x dziennie w kroplówce. Przy łagodniejszych rzutach czasem wystarczy 3 dni. Natomiast nie ma sensu leczyć rzutów sterydami doustnymi, chociaż wiem, że niektórzy pacjenci są przywiązani do takiego leczenia – czują się trochę gorzej i dostają sterydy w tabletkach. Do leczenia rzutu potrzeba 1000 mg metyloprednizolonu (steryd), czego pacjenci nie są w stanie przyjąć doustnie, bo tabletki mają po 6 do 16 mg. Zatem tak po prostu nie da się wziąć tak dużej dawki doustnie.  Z kolei wiemy, że mała dawka jest niewystarczająca, żeby wyleczyć rzut, natomiast może dawać działania niepożądane. Zatem o sterydach doustnych w małych dawkach jako leczeniu rzutów zapominamy. Jeśli chodzi o ustąpienie objawów, to zaburzenia czuciowe są niestety objawami, które mają tendencję do dość powolnego ustępowania. Niektóre objawy – niestety – pozostają z pacjentem na zawsze. Zmniejszają oczywiście swoje nasilenie, ale pacjenci po prostu się do pewnych rzeczy przyzwyczajają. Natomiast są rzuty, zwłaszcza na początku choroby, które nierzadko ustępują już po pierwszej kroplówce sterydów. I to jest bardzo indywidualna sprawa. Nie ma reguły, że na przykład osoba z niedowładem, z zaburzeniami równowagi, czy uszkodzeniem nerwu wzrokowego – że któraś z nich lepiej zareaguje na sterydy, to jest indywidualna reakcja, trochę nieprzewidywalna. Na ogół wiemy, że młodsze osoby, przed czterdziestką, a zwłaszcza osoby w trzeciej dekadzie życia, szybciej się „poprawiają” po rzucie. Natomiast reakcja generalnie powinna się pojawić w ciągu pierwszego miesiąca, z reguły już w ciągu pierwszego tygodnia od podania sterydów, ale – jak mówiłam – jest to zróżnicowane i nakłada się to na samoistne ustępowanie rzutu, które i tak by nastąpiło, niezależnie od podania sterydów. Zatem teraz, po podaniu sterydów trzeba dać sobie czas. Może być tak, że objawy ustąpią w ciągu kolejnych tygodni, a może być tak, że samoistnie ustąpią w ciągu pół roku. Tego nie przewidzimy. Przy lekkich zaburzeniach czucia nie ma potrzeby, żeby powtarzać sterydy. Leczenie, w którym powtarzamy kroplówki, albo stosujemy plazmaferezę, czyli oczyszczamy surowicę z patologicznych przeciwciał, robimy tylko w bardzo ciężkich, destrukcyjnych rzutach, kiedy np. pacjent siądzie na wózek inwalidzki, albo ma tak ciężkie zaburzenia równowagi, że wymiotuje, albo w ogóle nie widzi. W tych sytuacjach, jeśli nie ma efektu w ciągu pierwszych 2 tygodniach, jesteśmy skłonni do powtarzania terapii. Przy pozostałych rzutach, a czuciowe zaliczamy do łagodniejszych, raczej terapii się nie powtarza.

Szanowny Panie, aktualne badania nie wykazują jednoznacznych dowodów na to, że stres występuje jako czynnik ryzyka wystąpienia rzutu. Wykazano jednak związek pomiędzy silnymi sytuacjami stresowymi a wystąpieniem rzutu choroby. Natomiast fizyczny wysiłek i przegrzanie organizmu mogą powodować nasilenie niektórych objawów SM. Na przykład, niektórzy z osób chorych mogą potrzebować więcej odpoczynku, czy mogą mieć trudności z tolerowaniem wilgotnego i gorącego klimatu.

Poruszyła tu pani bardzo ciekawe, nawet naukowo, zagadnienie, współcześnie ważne. Bardzo często na konferencjach dotyczących SM mówi się o tym, że brak rzutów nie oznacza braku aktywności choroby. Dlatego lekarze robią chorym w programie lekowym rezonans raz na rok – żeby sprawdzić, czy nie ma jakichś ognisk, które wystąpiły i które świadczą o tym, że choroba jest aktywna, ale które nie dały rzutów. Szacuje się, że 1 na 10 do 20 ognisk daje rzuty. Pozostałe ogniska pozostają podczas powstawania bezobjawowe. To zależy trochę od ich lokalizacji, na przykład ogniska wokół komór w mózgu – to jest bardzo typowa dla SM lokalizacja – najczęściej nie dają żadnych objawów, chyba że są bardzo duże. A więc ważne jest, żeby mieć i wynik rezonansu, i informacje na temat rzutów. Natomiast sam rzut nie znaczy, że powstało nowe ognisko. Czasem rzut powstaje ze starego ogniska, które się zaktywowało. I to również świadczy o aktywności choroby. Zatem zarówno rzut, jak i nowe ognisko, jak i wzmacniające się po podaniu kontrastu ognisko, te wszystkie rzeczy świadczą o aktywności choroby i o tym, że pacjent być może powinien zmienić lek, gdyż jego aktualnie stosowane leczenie nie jest wystarczające, aby uzyskać całkowitą kontrolę choroby.

Uważam, że zaburzenia widzenia nie powinny występować po wysiłku fizycznym, ale jeżeli takowe występują należy zastanowić się, czy nie dochodzi do zbyt dużego przegrzania organizmu, czy przypadkiem ten wysiłek nie jest dla mnie za duży i przede wszystkim należy skonsultować takie objawy z neurologiem.

Warto też poszukać innej aktywności fizycznej, która nie będzie tego powodować albo zmodyfikować aktywność, którą się aktualnie uprawia np. poprzez zmniejszenie obciążenia, dłuższe przerwy, przerwy w chłodniejszym miejscu albo zastosowanie okładów chłodzących lub specjalnych koców chłodzących.

Warto dodać, że przegrzanie organizmu może nastąpić nie tylko ze względu na wysiłek fizyczny, ale również ze względu na wysoką temperaturę powietrza.

PL2205042748   

Ogólna definicja rzutu to narastanie objawów neurologicznych, które już wcześniej były, albo pojawienie się nowych objawów neurologicznych, które utrzymują się przez kilka dni, nie są związane z infekcją (o tym musimy zawsze pamiętać) i są typowe dla stwardnienia rozsianego. Mamy pewne typowe objawy związane z lokalizacją ognisk demielinizacyjnych – dana lokalizacja daje nam typowe objawy kliniczne. Typowy rzut dla stwardnienia rozsianego to oczywiście pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego, z pogorszeniem ostrości wzroku, z upośledzeniem widzenia barw, jak również z bólem gałki ocznej przy jej ruchach. Jest to typowy obraz pozagałkowego zapalenia nerwu wzrokowego.

Bardzo często pacjenci zgłaszają jako rzut zaburzenia czucia powierzchniowego, a więc dotyku, temperatury. Nie odczuwają np. ciepłej, zimnej wody podczas kąpieli, prysznica, nie odczuwają zimnej posadzki dotykając jej stopą, jak również zauważają upośledzenie czucia dotyku- „czują jak przez papier”. Zaburzenia czucia mogą pojawiać się w przebiegu zarówno ognisk umiejscowionych w obrębie mózgowia, jak i w obrębie rdzenia kręgowego. Ponieważ SM jest to choroba ośrodkowego układu nerwowego, ważne jest to, że objawy czuciowe – jeśli są związane z mózgiem – są objawami dotyczącymi jednej połowy ciała, czyli np. zaburzenia czucia w obrębie kończyny górnej, czy w obrębie kończyny dolnej. Jeśli natomiast zmiana demielinizacyjna zlokalizowana jest w rdzeniu, wówczas pacjent zgłasza zaburzenia czucia w obu kończynach dolnych lub też w obrębie tułowia i kończyn dolnych, czy w obrębie kończyn górnych, tułowia i kończyn dolnych. Inne objawy to oczywiście niedowłady kończynowe, czyli osłabienia siły mięśniowej, a więc wypadanie przedmiotów z ręki, zahaczanie stopą podczas chodzenia, utykanie podczas chodzenia, czy ogólnie osłabienie siły mięśniowej kończyn dolnych. I tu podobnie – jeśli ognisko jest w mózgowiu, to będą to połowicze niedowłady, jeśli jest to ognisko rdzeniowe – niedowłady kończyn dolnych. Mogą to być również inne zaburzenia widzenia – podwójne widzenie, czyli dwojenie obrazu; mogą być również zawroty głowy, zaburzenia równowagi, czy w końcu zaburzenia mikcji.

Jeśli ognisko dotyczy móżdżku, to bardzo często u pacjentów występuje drżenie zamiarowe w kończynie górnej, z kolei uszkodzenie nerwu siódmego powoduje obwodowe porażenie mięśni twarzy po jednej stronie, uszkodzenie nerwu piątego – zaburzenia czucia na twarzy.