loader image

Liczba zadanych pytań

00092
zadaj pytanie

Jak najbardziej można rehabilitować pęcherz zmagający się z naglącym parciem. Obecnie w Polsce jest bardzo dużo fizjoterapeutów zajmujących się tak zwaną fizjoterapią uroginekologiczną, gdzie w specjalistyczny sposób przeprowadzane są różnego rodzaju badania tj. badanie USG, badanie aktywności mięśni, badanie palpacyjne itp., by zidentyfikować jakiego rodzaju jest to problem. Jest dużo możliwości rehabilitacji, dlatego odpowiedni sposób terapii dobiera terapeuta po dokładnym zbadaniu i przeprowadzeniu wywiadu z pacjentem. Zachęcam do zapisania się do terapeuty uroginekologicznego.

PL2205042748   

Myślę że istotne jest w tym pytaniu to zdanie „mimo to postrzegam siebie jako bardzo nieatrakcyjną osobę i boję się odrzucenia” i słowo klucz „postrzegam siebie”. Pani Joanna może widzieć siebie jako osobę nieatrakcyjną.

Psychoterapia poznawczo-behawioralną bazuje na przekonaniach dotyczących siebie, świata i innych osób. W tym przypadku należałoby te przekonania na swój temat trochę przeorganizować, spojrzeć na nie w sposób bardziej realny, a nie przez pryzmat zniekształceń, które można w tym przypadku dostrzec. Nie ma możliwości, żebyśmy byli postrzegani przez wszystkich jako atrakcyjne osoby. Ktoś powie „Nie podobasz mi się, bo moim zdaniem nie jesteś atrakcyjna” – i to jest ok, bo każdy ma prawo tak myśleć. Ktoś może stwierdzić, że wcześniej wydawałam mu się nieatrakcyjna, a później z różnych powodów zmienił sposób postrzegania mnie i zaczął mnie widzieć jako osobę w całości atrakcyjną. Bycie atrakcyjnym i nieatrakcyjnym to pojęcie naprawdę bardzo subiektywne.

Widzę przestrzeń do psychoterapii i bardzo do niej zachęcam. Przekonania na swój temat mają wpływ na strategię radzenia sobie – np. boję się odrzucenia, więc na wszelki wypadek nie wchodzę w relacje, nie szukam tego partnera, bo jeszcze się utwierdzę się w przekonaniu, że jestem nieatrakcyjną osobą albo nie szukam partnera, więc nie mam potwierdzenia, że jestem atrakcyjna, bo myślę, że tylko osoby atrakcyjne mogą mieć partnerów – to jest błędne koło.

Przy wyborze psychoterapeuty kluczowe jest to, żeby sprawdzić jakie kwalifikacje ma dany terapeuta. Polskie Towarzystwo Psychoterapii Poznawczej i Behawioralnej ma listę psychoterapeutów, którzy posiadają certyfikat – lista dostępna jest na stronie towarzystwa. Jeżeli dany terapeuta znajduje się na tej liście to mamy pewność, że jest to osoba, która na pewno ma odpowiednie kwalifikacje. Oczywiście jest wiele nurtów terapeutycznych. Nie można powiedzieć, że któryś z nich jest najlepszy dla danej osoby. Trzeba to dobrać indywidualnie.  Na przykład terapia Gestalta, która jest idealna do samorozwoju, może dawać dużo możliwości w obszarze pracy nad różnymi trudnościami, z którymi zmagają się pacjenci.

PL2206074504

Nie ma obecnie wiarygodnych danych z rzetelnych badań naukowych, które wskazywałyby, że jakaś specjalna dieta (np. ketogenna) lub wyeliminowanie z diety jakichś składników (np. glutenu czy laktozy) wpływa pozytywnie na przebieg SM. Dla pacjentów ze stwardnieniem rozsianym, z resztą jak dla populacji ogólnej oraz pacjentów z wieloma innymi chorobami przewlekłymi, zalecana jest tzw. dieta śródziemnomorska.

PL2206074505 

Stwardnienie rozsiane to choroba z autoagresją, czyli w naszym mózgu robi się stan zapalny –organizm sam atakuje mózg i rdzeń kręgowy. Dodatkowo te procesy stymulują neurodegenerację, czyli wtórnie uszkadza się układ nerwowy, ale nie jest to związane jedynie z wspomnianym procesem zapalnym. Problem polega na tym, że obecnie potrafimy leczyć tylko proces zapalny. Wszystkie leki stosowane w SM są lekami przeciwzapalnymi. Procesy neurodegeneracyjne cały czas toczą się w organizmie.

Proces neurodegeneracyjny jest dominujący w przypadku postaci pierwotnie postępującej – procesu zapalanego jest mało. Lek, który pacjenci otrzymują, to jedyny lek, który ma udowodnioną jakąkolwiek skuteczność. Zadaniem terapii jest stabilizacja rozwoju choroby.

Dodatkowo warto dołączyć do tego sumienną rehabilitację, aby poprawić swoją funkcjonalność.

Należy pamiętać, że efekty leczenia, jak i rehabilitacji, można oceniać po upływie roku – więc proszę się nie zniechęcać. Jest to leczenie, które musi potrwać klika miesięcy, aby dało rezultaty.

PL2209301408

Konieczna jest wizyta u laryngologa, ponieważ są to objawy typowo laryngologiczne. Tego typu objawy nie są raczej związane ze stwardnieniem rozsianym.

PL2209301408

To również bardzo indywidualna sprawa, bo zależy od tego jaki to jest nowotwór i na jakim etapie leczenia. Większość leków chemioterapeutycznych to leki, które też osłabiają układ odpornościowy. W związku z tym nie można ich łączyć z lekami na stwardnienie rozsiane, bo można spotęgować działania niepożądane i w większości przypadków, jeśli pacjent choruje na SM i dowiaduje się, że ma nowotwór i że zalecana jest chemioterapia, to wstrzymujemy leczenie SM aż pacjent z tego nowotworu zostanie wyleczony – nie będzie już efektu chemioterapii i będzie mógł wrócić do leczenia stwardnienia rozsianego. Być może zmienimy też wtedy lek. Są natomiast sytuacje, kiedy mamy na przykład nowotwory leczone wyłącznie hormonalnie i wtedy nie ma jakiś specjalnych przeciwwskazań, żeby takie leczenie, zwłaszcza z pewnymi grupami leków na SM, współistniało. Sprawa jest bardzo indywidualna, natomiast na pewno nigdy żaden neurolog nie będzie włączał terapii na SM u pacjenta, który jest aktualnie z jeszcze niewyjaśnioną chorobą onkologiczną, bo wtedy znów mówimy o „wadze” choroby. Stwardnienie rozsiane wpływa na sprawność i jakość życia, ale wiele nowotworów potencjalnie może wpływać na przeżycie, czyli to jest poziom wyżej i wtedy onkologia dominuje nad stwardnieniem rozsianym. Trzeba najpierw wyleczyć nowotwór i dopiero wtedy pomyśleć o włączeniu leku na SM. Zaznaczam, że wiele leków z chemioterapii to leki, które na SM mogą działać korzystnie – hamować postęp choroby, jej aktywność zapalną, bo po prostu niszczą układ odpornościowy. A więc dodatkowym efektem chemioterapii może być też korzystny wpływ na stwardnienie rozsiane. Wcale nie potrzeba wtedy dodatkowego leku. Zależy więc to wszystko od nowotworu, od etapu terapii, od rodzaju leczenia onkologicznego. To bardzo złożony temat, nie ma też jednoznacznego wykluczenia, zwłaszcza gdy u pacjenta występuje nowotwór w wywiadzie, czyli w przeszłości. Bo jeśli chorował on kiedyś na nowotwór, z którego został wyleczony, a pacjent jest obserwowany – na przykład miał raka tarczycy 5 lat temu i jest raz na rok badany pod kątem wznowy, to leki „łagodne” immunologicznie, a w programie leczenia SM mamy takich kilka, może stosować. Jednocześnie oczywiście musi być pod kontrolą onkologiczną. A więc jest to sprawa bardzo indywidualna.