loader image

Liczba zadanych pytań

00092
zadaj pytanie

Lekarz neurolog może wypisać skierowanie do poradni rehabilitacyjnej, tak by specjalista dobrał pacjentowi odpowiednie do jego stanu i możliwości fizycznych ćwiczenia.

Przed zapisaniem się na rehabilitację, warto zrobić zapoznać się kompetencjami specjalistów w celu znalezienia osoby, która specjalizuje się w rehabilitacji pacjentów z SM. Dodatkowo warto mieć stałego rehabilitanta, który zna nasze ciało i jego możliwości.

PL2209301408

To jest świetne pytanie i myślę, że obrazuje chęć wielu osób, aby wspomóc swój organizm w zwalczaniu ewentualnych objawów choroby. Natomiast jako lekarz i to w dodatku naukowiec w moich działaniach zawsze posługuję się zasadami medycyny opartej na faktach. Zatem abym jakiś suplement zaleciła (myślę, że większość moich kolegów tak samo postępuje), muszę mieć twarde dowody na to, że wywiera on korzystny efekt. I taki efekt w stwardnieniu rozsianym jest udowodniony dla witaminy D – wiemy, że jej niedobór jest niekorzystny zarówno z punktu widzenia ryzyka SM, jak i przebiegu choroby – a więc witaminę D trzeba suplementować. Natomiast jeśli chodzi o grzyby Reishi, nie mam wiedzy na ten temat, nie spotkałam się dotąd z literaturą, która by o nich mówiła w kontekście stwardnienia rozsianego. Należy pamiętać, że rozmaite suplementy, zwłaszcza oparte na naturalnych substancjach, potencjalnie mogą też powodować pewne działania niepożądane, zwłaszcza jeśli ich efekt ulegnie kumulacji, albo wejdą w interakcje z lekami. Myślę więc, że jest to ogólnie ryzykowna praktyka. Jeśli pacjent ma jakiś konkretny niedobór, potwierdzony wynikami badań laboratoryjnych, np. witaminy B12, B6, kwasu foliowego, to oczywiście trzeba te niedoborowe składniki suplementować, ale nie u wszystkich. Czasem zalecamy olej z wątroby rekina albo witaminę B6 z magnezem i kwasem foliowym, żeby pobudzić naturalny układ odpornościowy u osób, które mają spadki limfocytów, ale to jest też zalecona przez lekarza określona kombinacja i określone dawki tych suplementów. Zatem, z tego wszystkiego, co pani wymieniła, ja brałabym na pewno witaminę D i może jeszcze kwasy omega 3, które w zdrowej populacji też są przecież stosowane w kontekście ogólnego zdrowego odżywiania. Te pozostałe rzeczy myślę, że mogą być już nadmiarowe.

Depresja dotyka nawet 50% osób chorujących na stwardnienie rozsiane (1). Bywa psychologiczną reakcją na sytuację kryzysową (np. diagnozę, postęp choroby, czy utratę pracy), ale może być też efektem uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego, a zatem jednym z objawów SM. Czasem pojawia się jeszcze przed postawieniem rozpoznania stwardnienia rozsianego, jako jeden z pierwszych symptomów choroby.

Nieleczone epizody depresji utrzymują się znacznie dłużej, niż te poddane terapii (farmakoterapii i  wsparciu psychologicznemu), mogą też negatywnie wpływać na przebieg samego SM. Pacjenci cierpiący na zaburzenia nastroju mają też tendencję do nieprzestrzegania zaleceń terapii (np. pomijanie dawki leku), co przekłada się na gorsze wyniki leczenia. W przypadku utrzymującego się obniżenia nastroju, należy poinformować o tym swojego lekarza, a także skonsultować się z psychologiem i poprosić o wsparcie.

Więcej informacji na temat psychologicznych aspektów SM oraz poradnik dot. radzenia sobie z chorobą znajdują się na stronie PTSR: aktywny-pacjent-z-sm-poradnik-psychologia.pdf (ptsr.org.pl)

(1) Depression in multiple sclerosis: a review | Journal of Neurology, Neurosurgery & Psychiatry (bmj.com)

175444

Pytanie dotyczy najpewniej opisu badania MRI i użycia terminy „strefa gliozy” przez radiologa. Natomiast glioza to pojęcie patologiczne. W mózgu pacjenta chorującego na SM dochodzi do o rozwoju gliozy, czyli zwiększanej ilości komórek glejowych. Jest to zjawisko towarzyszące demielinizacji, czyli głównego procesu patologicznego w SM. To, co widać w badaniu rezonansowym to zmiany hiperintensywne lub hipointensywne, czyli zmiany, które obrazują się jako obszary jasne lub ciemne Glioza obrazuje się jako zmiana hiperintensywna. Niektórzy radiolodzy takie zmiany nazywają strefami gliozy, choć nie jest to do końca poprawne, bo zmiany hiperintensywne są powodowane przez demielinizację, obrzęk i inna patologię. Zmiany hiperintensywne występują w SM, ale w rozpoznaniu SM ważny jest także ich kształt, wielkość i rozmieszczenie.

Obustronny zespół piramidowy to termin czysto kliniczny, stwierdzany przez neurologa w czasie badania neurologicznego fizykalnego. Kliniczny zespół piramidowy jest jednym z elementów stwardnienia rozsianego i wystąpienie takich objawów wymaga dalszej diagnostyki przez neurologa. W odniesieniu do Pani pytania, powinna Pani zwrócić się do neurologa w celu pełnej diagnozy SM.

Dane na temat COVID-19 w przebiegu SM są wciąż gromadzone i analizowane przez ekspertów na całym świecie. Jest to wiedza nadal świeża. Nie mniej jednak w publikacjach danych populacyjnych, publikowanych pod egidą międzynarodowych towarzystw naukowych, nie ma sugestii,  że szczepienie wywołuje rzut. Po szczepieniu może występować gorączka, ma to miejsce u ok. 30% pacjentów, w takiej sytuacji pacjent z SM może doświadczyć przejściowych objawów neurologicznych. Jeśli te objawy ustępują wraz z ustąpieniem gorączki, to nie kwalifikuje się tego zdarzenia jako rzutu. Wszystkie dostępne jak dotąd dane i publikowane materiały naukowe pokazują, że szczepienie nie prowadzi do ryzyka wystąpienia rzutów. W Pani przypadku nie można wykluczyć też koincydencji zdarzeń.

Fizjoterapia nie ma wpływu na występowanie rzutów w stwardnieniu rozsianym. Jedynym wyjątkiem są zabiegi, które doprowadzają do ogólnego przegrzania organizmu Należy zwrócić uwagę na krioterapię, która jest popularna w Polsce. Większość osób z SM czuje się lepiej w niskich temperaturach, ale należy pamiętać, że w komorach krioterapii temperatura wynosi – 150oC, a potem jednym krokiem wraca się do temperatury +20oC, doprowadzając do szoku termicznego, który nie jest szczególnie korzystny w SM.

PL2108309974