Pytanie jest złożone i oczywiście trudno jest powiedzieć o indywidualnym przypadku w momencie, kiedy nie znamy całej historii choroby pacjenta. Obecność ognisk w rdzeniu kręgowym od początku choroby jest uznawana za taki czynnik rokowań, który może świadczyć, że choroba może być na zaawansowanym etapie lub potencjalnie dać poważne objawy. Dlatego na takich pacjentów trzeba zwrócić szczególną uwagę i czujnie obserwować pod kątem tego, czy lek, który zastosowaliśmy u pacjenta na pewno jest skuteczny. Musimy dokładnie pacjenta wypytywać, czy nie ma żadnych objawów, które mogłyby świadczyć o rzutach, liczyć nowe zmiany, żeby w razie potrzeby szybko terapię zmienić. Pamiętajmy też, że są pacjenci, którzy mają izolowane zmiany w rdzeniu kręgowym i nigdy nie rozwijają zmian w mózgu. Ci pacjenci mają rokowanie bardzo dobre. W SM występuje tzw. paradoks kliniczno-radiologiczny, który polega na tym, że widoczne w rezonansie zmiany nie muszą gorzej rokować.
Natomiast jeśli chodzi o ból, to może się on pojawić przy wzmożonym napięciu mięśniowym. Jeśli pacjent ma niedowład, to ból tych kończyn może świadczyć o tym, że występuje wzmożone napięcie mięśniowe, tzw. spastyczność. Może to sprawdzić podczas wizyty lekarz neurolog i w razie wystąpienia spastyczności, może wskazać odpowiednie leki, które relaksują mięśnie. Natomiast, jeśli napięcie nie jest wzmożone, to trzeba szukać potencjalnej innej przyczyny niż stwardnienie rozsiane, bo przecież pacjent z SM może mieć także inne schorzenia czy problemy, jak np. niedobry elektrolitów, niedobór magnezu, wapnia czy potasu, co może powodować tego typu dolegliwości. Jeśli ten ból nasila się ewidentnie wieczorem i pojawia się w nocy, a pomaga przy nim poruszanie kończyn, to może to świadczyć o zespole niespokojnych nóg, który neurolog również może rozpoznać i odpowiednio leczyć. W stwardnieniu rozsianym występuje także jeszcze jeden rodzaj rzutów SM, który objawia się bólem i to jest tzw. neuralgia trójdzielna, spowodowana ogniskiem w pniu mózgu. W przypadku tego schorzenia pacjent odczuwa niezwykle charakterystyczny ból, podobny do kłucia igły. Występuje przy tym również charakterystyczny bolesny grymas twarzy. Jest to jedyna sytuacja, gdy rzut może objawiać się wyłącznie bólem. W innych przypadkach ból jest raczej towarzyszący i należy zawsze wyjaśnić, czy nie ma innej jego przyczyny.
PL2307053489
Dziękujemy za pytanie. Zachęcamy do zapoznania się z materiałami dotyczącymi diagnozy stwardnienia rozsianego z naszej strony internetowej: https://ptsr.org.pl/strona/51,diagnozowanie-sm a także kontakt z Infolinią SM, na której udzielane jest bezpłatne wsparcie informacyjne dotyczące choroby: (22) 127 48 50.
Sytuacja nie jest jednoznaczna, bo tak jak 80% pacjentów z SM mówi, że tego zmęczenia doświadcza, tak zmęczenie może być maską przeróżnych innych chorób. I dlatego też większość pacjentów ze stwardnieniem rozsianym jest poddawana szczegółowej diagnostyce, żeby wykluczyć odwracalne przyczyny zmęczenia – anemii, czy chorób tarczycy, które też mogą powodować zmęczenie, obniżenie metabolizmu jak w niedoczynności tarczycy. Ale musimy również pomyśleć o – być może – przewlekłych infekcjach, chociażby dróg moczowych, które również mogą wikłać nam naszą sprawność intelektualną. No i w końcu maska depresji, bo wiemy, że depresja przybiera swoją maskę bardzo często jako właśnie przewlekłe zmęczenie, często z towarzyszącymi zaburzeniami snu.
A wiemy, że mózg wypoczywa tylko i wyłącznie wtedy, kiedy śpi w sposób prawidłowy, czyli występują w czasie snu odpowiednie cykle snu. Jest faza REM, jest faza nREM, które powtarzają się kilkukrotnie w ciągu naszego snu. Faza REM, czyli faza marzeń sennych i faza nREM, czyli faza bez marzeń sennych. Jeśli sen jest prawidłowy, fazy REM i nREM po sobie występują w cyklach, wówczas nasz mózg faktycznie wypoczywa. Każdy z nas czasami spał dobrze, czasami źle i wie, jak czuje się następnego dnia. Dlatego też, jeśli mamy zaburzenia snu, jeśli mamy depresję z zaburzeniami snu, to bezwzględnie leczenie musimy rozpocząć od tego. Jeśli jednak przewlekłe zmęczenie jest wynikiem stwardnienia rozsianego to też możemy sobie z tymi objawami poradzić. W jaki sposób? Oczywiście bardzo pozytywnie będzie nam wpływała rehabilitacja, terapia behawioralna, a więc terapia psychologiczna, ale przede wszystkim higiena snu, czyli to, że kładziemy się spać o stałej porze, to, że nie stymulujemy mózgu przed zaśnięciem ani komórką, ani telewizorem. To, że mamy pewien rytuał snu, który powoduje nam, że mózg się wyłącza. Zalecamy aktywność fizyczną, która zwiększy nam poziom hormonów szczęścia, dopaminy i serotoniny w mózgu i tym samym spowoduje, że będziemy odczuwali większą przyjemność życia i mniejsze zmęczenie. Natomiast, jeśli te techniki nie będą działały, to mamy terapię farmakologiczną. Próbujemy radzić sobie z przewlekłym zmęczeniem za pomocą leków z różnym skutkiem, bo bardzo często jednak zmęczenie nie jest jednokierunkowe – często ma też inne podłoże, chociażby związane z zaburzeniami depresyjnymi czy zaburzeniami snu.
Pytanie dotyczy najpewniej opisu badania MRI i użycia terminy „strefa gliozy” przez radiologa. Natomiast glioza to pojęcie patologiczne. W mózgu pacjenta chorującego na SM dochodzi do o rozwoju gliozy, czyli zwiększanej ilości komórek glejowych. Jest to zjawisko towarzyszące demielinizacji, czyli głównego procesu patologicznego w SM. To, co widać w badaniu rezonansowym to zmiany hiperintensywne lub hipointensywne, czyli zmiany, które obrazują się jako obszary jasne lub ciemne Glioza obrazuje się jako zmiana hiperintensywna. Niektórzy radiolodzy takie zmiany nazywają strefami gliozy, choć nie jest to do końca poprawne, bo zmiany hiperintensywne są powodowane przez demielinizację, obrzęk i inna patologię. Zmiany hiperintensywne występują w SM, ale w rozpoznaniu SM ważny jest także ich kształt, wielkość i rozmieszczenie.
Obustronny zespół piramidowy to termin czysto kliniczny, stwierdzany przez neurologa w czasie badania neurologicznego fizykalnego. Kliniczny zespół piramidowy jest jednym z elementów stwardnienia rozsianego i wystąpienie takich objawów wymaga dalszej diagnostyki przez neurologa. W odniesieniu do Pani pytania, powinna Pani zwrócić się do neurologa w celu pełnej diagnozy SM.
W przypadku tych objawów najprawdopodobniej nie jest to stwardnienie rozsiane. Należy jednak pamiętać, że tylko konsultacja i badanie neurologiczne mogą potwierdzić stwardnienie rozsiane.
W przypadku przerostu prostaty pojawiają się problemy z oddawaniem moczu. W stwardnieniu rozsianym także dochodzi do takich zaburzeń, ale częściej objawiają się one nietrzymaniem moczu, poczuciem parcia na pęcherz i występują zazwyczaj dopiero po kilku latach chorowania. Trudności z oddawaniem moczu mogą występować, ale są rzadsze i nie mają związku z przerostem prostaty.
Bóle kolan i stawów również nie są objawami stwardnienia rozsianego. U pacjentów chorujących bardzo długo, którzy mają utrwalone niedowłady, powodujące problemy w chodzeniu i zmianę postawy ciała, mogą pojawić się bóle wtórne. Na początku choroby ból nie jest czynnikiem wskazującym na stwardnienie rozsiane. Natomiast brak koncentracji to objaw niespecyficzny, który może być wywołany wieloma różnymi czynnikami.
PL2108309974
Bóle głowy jak najbardziej mogą być objawem stwardnienia rozsianego. Czasami mogą być jedynym objawem SM lub na przykład dominującym. Zdarza się, że jest to po prostu objaw przewlekły, który towarzyszy chorobie. Nierzadko rozpoznajemy stwardnienie rozsiane z tego powodu, że pojawiły się bóle głowy lub że się one nasiliły. Wtedy pacjent ma wykonane badanie rezonansu magnetycznego, które uwidacznia właśnie typowe zmiany demielinizacyjne.
Uważa się, że zmiany demielinizacyjne, które występują w istocie białej okołokomorowo predysponują do trochę częstszych bólów głowy typu migrenowego czy napięciowego.
Bóle głowy mogą mieć też postać rzutu i jeśli rzeczywiście pacjent zgłasza takie nasilenie dolegliwości, warto wtedy zrobić badanie rezonansu, które może uwidocznić zmiany aktywne w mózgowiu. Należy też pamiętać o tym, że niektóre rzuty choroby mogą imitować ataki migreny, np. bóle gałki ocznej, które jeśli są migrenowe, przypominają pochodne rzuty
w zapaleniu pozagałkowym, bo przebiegają zarówno z bólem, jak i z ograniczeniem pola widzenia, w przypadku migreny z aurą.
Dodatkowo warto pamiętać, że sytuacje stresowe mogą nasilić zarówno występowanie migrenowych, jak i napięciowych bólów głowy lub sprowokować rzuty choroby.
PL2111301696
