Stwardnienie rozsiane to choroba z autoagresją, czyli w naszym mózgu robi się stan zapalny –organizm sam atakuje mózg i rdzeń kręgowy. Dodatkowo te procesy stymulują neurodegenerację, czyli wtórnie uszkadza się układ nerwowy, ale nie jest to związane jedynie z wspomnianym procesem zapalnym. Problem polega na tym, że obecnie potrafimy leczyć tylko proces zapalny. Wszystkie leki stosowane w SM są lekami przeciwzapalnymi. Procesy neurodegeneracyjne cały czas toczą się w organizmie.
Proces neurodegeneracyjny jest dominujący w przypadku postaci pierwotnie postępującej – procesu zapalanego jest mało. Lek, który pacjenci otrzymują, to jedyny lek, który ma udowodnioną jakąkolwiek skuteczność. Zadaniem terapii jest stabilizacja rozwoju choroby.
Dodatkowo warto dołączyć do tego sumienną rehabilitację, aby poprawić swoją funkcjonalność.
Należy pamiętać, że efekty leczenia, jak i rehabilitacji, można oceniać po upływie roku – więc proszę się nie zniechęcać. Jest to leczenie, które musi potrwać klika miesięcy, aby dało rezultaty.
PL2209301408
Mamy kilka leków w tabletkach, które stosujemy w takim przypadku raz lub dwa razy dziennie (w zależności od terapii). Są to m.in. tradycyjne leki antycholinergiczne, może ja zapisać neurolog, ale nie tylko. Najlepiej wykonać badanie urodynamiczne u lekarza urologa, aby wiedzieć, jak wygląda „sprawność” pęcherza. Jeśli w pęcherzu występują duże zalegania, pojawiają się częste infekcje dróg moczowych, to w takim przypadku dysponujemy bardziej zaawansowaną metodą leczenia – jest to odrębny program NFZ leczenia pęcherza neurogennego z zastosowaniem zastrzyków z toksyny botulinowej.
PL2307053489
Faktycznie, pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego to typowy objaw rzutu stwardnienia rozsianego. Ale z drugiej strony musimy wiedzieć, że nie każde pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego przebiega tylko i wyłącznie w przebiegu SM. Zatem, istnieje oczywiście prawdopodobieństwo SM, jeśli pacjent ma pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego, ale jeśli pojawia się u niego ten właśnie zespół kliniczny, a w rezonansie nie ma żadnych zmian patologicznych, ryzyko, że SM się u niego rozwinie w ciągu 5 lat szacuje się jedynie na około 30%. Natomiast, jeśli mamy pacjenta, u którego mamy pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego, a w badaniu rezonansu typowe zmiany stwardnienia rozsianego, wówczas to ryzyko już jest zdecydowanie większe – u 85% pacjentów w ciągu 5 lat rozwinie się w takim przypadku SM. Jeśli taki chory ma pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego, typowe zmiany w rezonansie i prążki oligoklonalne, to już można postawić rozpoznanie klinicznie pewnego stwardnienia rozsianego. A więc tak naprawdę wszystko zależy od tego, czy pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego koreluje ze zmianami rezonansowymi i dodatkowo z pozytywnymi prążkami oligoklonalnymi.
Pani Izo, tak jest to możliwe, że po 5 latach od wykonania rezonansu magnetycznego, w którym nie było zmian, pojawiły się zmiany i jest możliwe, że jest jakaś choroba neurologiczna, może nawet stwardnienie rozsiane – ta choroba rozwija się stopniowo. Analizując po kolei Pani objawy: silny ból kręgosłupa raczej może wskazywać na proces zapalny, albo jakieś zmiany zwyrodnieniowe w obrębie kręgosłupa; zawroty głowy, zaburzenia równowagi – one mogą być wynikiem np. uszkodzenia móżdżku w przebiegu stwardnienia rozsianego, to może być uszkodzenie pnia albo również w przebiegu uszkodzenia nerwów przedsionkowych. I tu już nie musi mieć to żadnego związku z chorobą ośrodkowego układu nerwowego. Tak samo w przypadku zaburzenia oddawania moczu – mogą one się wiązać z uszkodzeniem w obrębie rdzenia kręgowego, ale często bardzo częste oddawanie moczu może być wynikiem infekcji i to jest też bardzo ważne, żeby zacząć od takich podstawowych badań, czyli po prostu badania moczu. Tak naprawdę wymaga Pani konsultacji neurologicznej. Neurolog musi Panią zbadać, zobaczyć, czy objawy, o których Pani mówi, mają charakter obwodowy czy ośrodkowy i następnie skierować na badania. Na pewno takim badaniem, w mojej ocenie, będzie rezonans magnetyczny głowy i rezonans magnetyczny odcinka lędźwiowego kręgosłupa.
Rzut choroby definiujemy jako nagłe pogorszenie stanu neurologicznego lub pogłębienie istniejących już deficytów, trwające co najmniej 24 godziny, bez współistniejącej gorączki czy infekcji. W tym czasie mogą wystąpić pewne objawy lub ich kombinacja, do najczęściej spotykanych zaliczamy zaburzenia widzenia, zawroty głowy, trudności z chodzeniem, zaburzenia równowagi, zmęczenie, problemy z koncentracją, osłabienie siły mięśniowej kończyn po jednej stronie ciała lub kończyn dolnych, skrócenie dystansu chodu, problemy z koordynacją ruchową, zaburzenia mowy, mowa staje się bełkotliwa, mało zrozumiała), pogorszenie ostrości widzenia lub zaniewidzenie na jedno oko, zaburzenia czucia, zaburzenia funkcji zwieraczy (nietrzymanie, zatrzymanie moczu, stolca). Ich nasilenie może być różne. Objawy cofają się początkowo całkowicie, jednak w miarę czasu trwania choroby nie dochodzi do ich całkowitego ustąpienia, cofają się one jedynie częściowo, doprowadzając do narastania niepełnosprawności, pomiędzy kolejnymi rzutami. W przypadku pogorszenia stanu neurologicznego związanego z gorączką, infekcją, stresem lub innymi czynnikami mówimy o pseudorzucie, nie wymaga on leczenia kortykosteroidami. Należy unikać przede wszystkim infekcji wirusowych i bakteryjnych, ekspozycji na wysokie temperatury-kąpieli słonecznych, stresu. Moim pacjentom rekomenduję korzystanie z różnych technik relaksacyjnych, suplementację lub leczenie niedoborów Wit.D3, zbilansowaną dietę najlepiej śródziemnomorską, dbanie o właściwą higienę snu, unikanie palenia tytoniu, odstawienie alkoholu.
PL2106291920
Jeżeli opisane przez Panią objawy były pierwszymi objawami SM, to najpewniej ustąpiły albo się zmniejszyły, ponieważ tak typowo przebiega rozwój stwardnienia rozsianego na początku choroby. W dalszym przebiegu choroby mogą pojawiać się inne objawy, a także mogą powtarzać się te same, ale najczęściej o innym nasileniu, w zależności od tego, czy podjęto leczenie, czy nie.
