loader image

Liczba zadanych pytań

00085
zadaj pytanie

Swoim pacjentom rekomenduję dietę dobrze zbilansowaną, dostarczającą odpowiednich składników odżywczych. Taką dietą jest dieta śródziemnomorska bogata w owoce, warzywa i ryby. Regularna aktywność ruchowa, zbilansowana dieta, higiena snu to wszystkie elementy które mogą pozwolić na utrzymanie dobrej kondycji fizycznej i psychicznej, i tym samym zmniejszyć ryzyko ewentualnych zaostrzeń choroby. Dobrze zbilansowana dieta powinna zawierać we właściwych proporcjach następujące składniki:

  • białko, które jest niezbędne do odbudowy i wzrostu tkanek,
  • węglowodany i skrobia, które stanowią ważne źródło energii,
  • tłuszcze, które pomagają przyswajać niektóre witaminy i niezbędne kwasy tłuszczowe,
  • błonnik, który przydatny w trawieniu oraz w problemach z wypróżnieniami,
  • witaminy i minerały, które są niezbędne w wielu procesach życiowych zachodzących w organizmie, w tym również w regeneracji tkanek,
  • płyny – najlepiej woda, należy jej wypijać od 6 do 8 szklanek dziennie, unikać kawy, herbaty oraz alkoholu czy coli.

Ważną kwestią jest wyrównywanie niedoborów Wit. D3, witamin z grupy B, folianów, stosowanie antyoksydantów, kwasów omega-3 niezbędnych do prawidłowego rozwoju mózgu i właściwej pracy OUN.

Część pacjentów znajdujących się w programie lekowym otrzymuje w zależności od stosowanego leczenia immumodulującego instrukcje, rekomendacje jakich produktów należy unikać w diecie, a także co należy zmienić w codziennych nawykach żywieniowych, aby zminimalizować pewne działania niepożądane, które mogą występować w przypadku zainicjowania leczenia,

Osoby ze stwardnieniem rozsianym powinny spożywać owoce i warzywa pięć razy dziennie, w tym jedna porcja powinna składać się z ciemnozielonych warzyw liściastych. W tych ostatnich jest wiele niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), takich jak kwasy omega-3. Warzywa i owoce są również bogatym źródłem błonnika oraz witamin i minerałów, które zawierają m.in. przeciwutleniacze i pomagają organizmowi w przyswajaniu innych składników odżywczych. Chorzy na stwardnienie rozsiane powinni stosować tłuszcze wielonienasycone, takie jak olej słonecznikowy czy kukurydziany, które są dobrym źródłem kwasów tłuszczowych omega-6 i mają istotne znaczenie dla prawidłowej pracy układu nerwowego. Poza tym wielonienasycone kwasy tłuszczowe obniżają poziom cholesterolu i dzięki temu zmniejszają ryzyko chorób serca. Źródłem kwasów omega 6 są następujące produkty: olej kukurydziany, słonecznikowy, rzepakowy, arachidowy, sezamowy, olej z pestek winogrona, oliwa z oliwek, pestki dyni i słonecznika, sezam, migdały, awokado. Kwasy omega 6 są zawarte także w margarynach wyprodukowanych na bazie olejów roślinnych. Ważne, aby spożywać je w postaci surowej, ponieważ w procesie smażenia tracą cenne właściwości. Przygotowując posiłki, wybieramy gotowane na parze lub w wodzie, duszenie, bez smażenia, pieczenie w pergaminie lub naczyniu żaroodpornym.

Wskazane jest gotowanie potraw na parze, gotowanie niż smażenie.

Osoby chore na SM powinny w swojej diecie wybierać raczej chude mięso spożywać ryby min. dwa razy w tygodniu, polecane są zwłaszcza tłuste ryby, takie jak makrela, łosoś, sardele i sardynki

PL2106291920

Nie jest mi znana wiedza, która by mówiła, że te napoje są jakoś szczególnie przeciwwskazane właśnie u osób ze stwardnieniem rozsianym – że wpływają na nerwy, czy na samą tkankę w obrębie układu nerwowego. Są one po prostu ogólnie uznane za element raczej niezdrowego trybu życia, a pacjenci ze stwardnieniem rozsianym muszą być szczególnie czujni, jeśli chodzi o swoją ogólną kondycję, bo mają – w pewnym sensie „osłabiony mózg”. To, że mają rzuty, że mają ogniska w rezonansie, nie oznacza, że mają objawy. Często między rzutami nie ma w ogóle objawów, a też nie każde ognisko uwidocznione w rezonansie może dać rzut. Natomiast zmiany w mózgu są i musiały zostać naprawione, żeby pacjent tego nie odczuwał. Jeśli zostały naprawione, to w pewnym sensie pozostały też „blizny” w układzie nerwowym i mózg osoby chorej na SM musi się bardziej napracować, żeby uzyskać ten sam efekt, co osoba, która nie ma takich blizn. Zatem osoby z SM mogą tego nie odczuwać, ale ich mózgi – tak. Taki mózg, jeśli dojdzie do jakiegoś innego uszkodzenia, na przykład w przebiegu nadciśnienia, które bardzo uszkadza naczynia w mózgu albo miażdżycy, to wtedy to „dokłada się” do tego już wyjściowego uszkodzenia przez SM i może spowodować dekompensację – zaczną pojawiać się wcześniej objawy, na przykład postaci wtórnie postępującej, albo chorzy będą zauważać zaburzenia funkcji poznawczych – gorszą sprawność pamięci czy szybkość przetwarzania informacji. Zależy nam więc na tym, żeby po prostu nie było u pacjentów dodatkowych chorób i dlatego zalecamy im ogólnie pojęty zdrowy tryb życia, czyli unikanie alkoholu, papierosów, ale i napojów energetycznych, głównie przez niekorzystny ich wpływ na ogólny metabolizm, sprzyjanie otyłości i nadciśnieniu. Jest to więc niezalecane, ale nie wynika to wyłącznie ze stwardnienia rozsianego, a bardziej z dbałości o organizm pacjentów.

Pojawiają się dowody na to, że witamina D odgrywa ważną rolę w patogenezie i przebiegu chorób neurozapalnych, w tym SM. Dlatego w kilku badaniach zbadano potencjalne korzystne efekty suplementacji witaminą D. Warto zauważyć, że czas trwania badań klinicznych oceniających wpływ suplementacji witaminą D był stosunkowo krótki, przy niewielkich rozmiarach próbek, a w wielu przypadkach nawet niekontrolowanych placebo. Wyniki tych badań są jednak rozbieżne i nie można w tej chwili wyciągnąć wniosków, czy regularne przyjmowanie wit. D jest uzasadniona poza korektą hipowitaminozy D. Warto zauważyć, że istnieje coraz więcej dowodów na potencjalnie zagrażające życiu powikłania spowodowane regularnym przyjmowaniem ultrawysokich dawek witaminy D. Takie podejście terapeutyczne nie powinno odbywać się poza badaniami, a nawet może być szkodliwe poprzez zaostrzenie procesów autoimmunologicznych. Obecne badania były niewystarczające i wymagane są większe randomizowane, kontrolowane próby, aby określić efekt suplementacji wysokiej dawki witaminy D w stwardnieniu rozsianym. Opinię tę opieram na pracy: Vitamin D Supplementation in Multiple Sclerosis: A Critical Analysis of Potentials and Threats. Feige J, Moser T, Bieler L, Schwenker K, Hauer L, Sellner J. Nutrients. 2020

PL2108194426  

Teoretycznie tak. Teoretycznie, bo lek który działa immunosupresyjne działa w ten sposób, że w ogóle hamuje odpowiedź immunologiczną naszego układu odpornościowego na jakiekolwiek bodźce. W związku z tym może być tak, że patologicznie rozrosną się nieprawidłowe bakterie. Po pierwsze, trzeba jednak zaznaczyć, że wcale nie musi tak być, a po drugie – na większości terapii, nawet jeśli pacjenci mają taki efekt immunosupresyjny, to nie jest on istotny klinicznie. Czyli, mimo że mają zahamowaną część komórek układu immunologicznego, to pozostałe są prawidłowe i zdrowe i są w stanie przywracać tę naturalną równowagę. W ogóle samo pojęcie SIBO to dość nowy termin i konia z rzędem temu, kto jest w stanie w ogóle ten problem w kontekście stwardnienia rozsianego rozwiązać. Myślę, że warto w takiej sytuacji, gdy rozpoznanie jest postawione, żeby gastroenterolog, bo zaznaczam, że takie rozpoznanie powinno być stawiane przez specjalistów, a nie – na przykład – na podstawie badań, które pacjent sobie wykona sam – i który ma wiedzę na temat specyfiki tych poszczególnych bakterii, których jest za dużo lub za mało, porozmawiał z neurologiem, który zna leki immunologiczne, które u pacjenta stosuje. Być może będzie można pomyśleć nad jakąś modyfikacją terapii, ale takie decyzje powinny być podejmowane wspólnie, czyli powinna być wymiana informacji między gastroenterologiem a neurologiem. Myślę, że jest ona jedynym sposobem, żeby tę sytuację ustabilizować, ale na pewno SIBO nie jest wskazaniem do odstawienia leczenia i tutaj też trzeba to bardzo silnie podkreślić, że leczenie w stwardnieniu rozsianym to jest leczenie, które ratuje sprawność, ratuje jakość życia. Oczywiście SIBO to nic przyjemnego, ale biorąc pod uwagę groźbę poszczególnych schorzeń, to stwardnienie rozsiane ma większą wagę. W związku z tym przede wszystkim pacjent musi być zabezpieczony, jeśli chodzi o przebieg stwardnienia rozsianego, być może można byłoby zmodyfikować dawkowanie leku, np. godzinę, o której pacjent bierze tabletkę i suplementy od gastroenterologa. Są to jednak bardzo indywidualne rozmowy, które powinny odbywać się między specjalistami.

Produkty mleczne zawierające laktozę nie są przeciwwskazane w stwardnieniu rozsianym, nie wpływają negatywnie na tę chorobę i nie trzeba ich eliminować z diety.

PL2206074505 

Nie ma obecnie wiarygodnych danych z rzetelnych badań naukowych, które wskazywałyby, że jakaś specjalna dieta (np. ketogenna) lub wyeliminowanie z diety jakichś składników (np. glutenu czy laktozy) wpływa pozytywnie na przebieg SM. Dla pacjentów ze stwardnieniem rozsianym, z resztą jak dla populacji ogólnej oraz pacjentów z wieloma innymi chorobami przewlekłymi, zalecana jest tzw. dieta śródziemnomorska.

PL2206074505