To jest bardzo mądre pytanie, takie, które naprawdę jest na miarę lekarza. W stwardnieniu rozsianym występuje coś takiego, co się nazywa izolowanym rzutem poznawczym – są to rzuty, które występują bardzo rzadko i są spowodowane ogniskami w mózgu w takich lokalizacjach, które są kluczowe dla pamięci. Ale – jak nadmieniłam – zdarzają się naprawdę rzadko i wtedy są z reguły tak samo odwracalne, jak każde inne rzuty. W swojej praktyce miałam jeden taki przypadek, który zdiagnozowałam trochę przypadkowo, bo pacjent na pierwszej wizycie był w pełni zorientowany, opowiadał o swojej chorobie, umówiliśmy się na włączenie leku, a potem na wizycie z włączeniem leku nie za bardzo umiał sobie poradzić z obsługiwaniem wstrzykiwacza, a to były dawne czasy, gdy praktycznie wszyscy zaczynali od leków w zastrzykach. Mnie to bardzo zdziwiło, w porównaniu z tym, jak kilka tygodni wcześniej pacjent był poznawczo bardzo sprawny. Wykonałam pacjentowi badanie rezonansu i zobaczyłam, że pojawiło się wzmacniające się (czyli świeże, aktywne) ognisko w ciele modzelowatym, czyli właśnie w tej lokalizacji, która łączy półkule mózgu i która odpowiada za sprawne funkcje poznawcze. 3 tygodnie później pacjent wrócił na wizytę, po przeleczeniu sterydami, bez najmniejszych problemów. Także uważam, że rzuty poznawcze istnieją, choć pojawiają się względnie rzadko. Natomiast zaburzenia funkcji poznawczych w przebiegu choroby – nawet niezależnie od rzutów – mogą występować. Mózg ma swoje ograniczenia, bo są w nim wprawdzie naprawione, ale ogniska uszkodzenia. Oczywiście to nie znaczy, że osoby z SM będą miały demencję, bo to się praktycznie nie zdarza. Jednak pewne czynności mogą być trudniejsze i tu raczej jest problem nie tyle z samą pamięcią, ile z szybkością przetwarzania informacji. Natomiast dobra wiadomość jest taka, że to się da ćwiczyć i to zupełnie niezależnie od choroby. Zalecamy pacjentom ćwiczenia funkcji poznawczych, przede wszystkim takie, jak na naturalne funkcjonowanie w środowisku zawodowym, utrzymywanie swoich hobby. Bardzo korzystnie działają (i są na to dowody naukowe) różne ćwiczenia funkcji poznawczych. Obecnie znaleźć można mnóstwo aplikacji, rozmaitych zestawów testów i ćwiczeń po prostu w Internecie. Nauka nowego języka to bardzo dobry trening poznawczy. Jeszcze kolejne to nauka gry na instrumencie, choć to już pewnie dla wybranych. Zarówno nauka języka, jak i gry na instrumencie, to czynności, których wykonywanie sprzyja łączeniu 2 półkul, a tym samym plastyczności mózgu. Na sam koniec – trzeba wspomnieć o wysiłku fizycznym. Regularny wysiłek powoduje uwalnianie w mózgu takich czynników neurochemicznych, które sprzyjają plastyczności. Jeśli pacjent wcześnie zacznie stosować reżim zdrowego, aktywnego życia, to może to spowodować, że nawet uprzednio zauważalne problemy przestaną być dotkliwe.