loader image

Liczba zadanych pytań

00032
zadaj pytanie

Należy doprecyzować, czy opisane różnice wynikają z kwestii technicznych, czy rzeczywiście doszło do zmniejszenia liczby zmian. Z reguły zmiany, które powstaną w wyniku stwardnienia rozsianego zostają na całe życie. Może się jednak zdarzyć na samym początku choroby, że niektóre zmiany mogą mieć tendencję do cofania się.

Istotny jest fakt, iż rozpoznanie SM nie opiera się całkowicie na obrazie rezonansu magnetycznego, ale również na objawach klinicznych. Do postawienia diagnozy wykorzystuje się też badanie płynu mózgowo – rdzeniowego. Jeżeli wynik płynu mózgowo – rdzeniowego i badan immunologicznych jest dodatni, to zmniejszenie z 5 do 3 zmian niestety nie zmienia rozpoznania choroby.

Należy też dodać, że porównywanie badań może być mylące. Jeżeli pierwsze badanie było wykonywane na innym aparacie rezonansowym, o innej sile pola magnetycznego, bardziej czułym np. 3 Tesle, to mógł on pokazać więcej zmian. Poza samą siłą pola magnetycznego pozostaje jeszcze oprogramowanie, jakie istnieje w aparacie MRI. Kolejnym czynnikiem jest czynnik ludzki, czyli radiolog, który te badania ogląda. Dlatego jeśli chcemy badania porównać to najlepiej, wykonywać je na tym samym aparacie z tym samym zespołem radiologicznym. W ostatnim czasie obserwujemy tendencję, by porównywać badania specjalnymi programami komputerowymi, które polegają na nakładaniu kolejnych badań na siebie. Wymaga to jednak bardzo dużej precyzji przy wykonywaniu badania MRI.

Stwardnienie rozsiane to choroba przewlekła trwająca całe życie i jest to choroba niezwykle heterogenna, co oznacza, że jest bardzo zmienna w zakresie objawów klinicznych i ich natężenia, w zakresie obrazu rezonansowego i w zakresie jej przebiegu.

Objawy stwardnienia rozsianego mogą być bardzo zróżnicowane, a wynika to z różnego rozmieszczenia zmian chorobowych w mózgu i rdzeniu. Na początku choroby zmiany często pojawiają się w nerwie wzrokowym, który de facto nie jest klasycznym nerwem, tylko wypustką w mózgu. Zmiany te prowadzą do zaburzeń widzenia. Jest to prawie zawsze zaburzenie widzenia jednooczne, z którym zmaga się ok. 50% pacjentów. Zaburzenia te mogą mieć różnych charakter np. przymglenia, mroczka centralnego lub pacjent może nie widzieć tylko górnej lub dolnej części pola widzenia. Objawy te zazwyczaj bardzo często ustępują samoistnie po kilkunastu dniach, co może być bardzo mylące dla pacjenta.

Kolejnym charakterystycznym objawem są zaburzenia czucia powodujące np. zmienne czucie dotyku, które powoduje, że dotykając przedmiot mamy wrażenie jakbyśmy dotykali go przez jakiś materiał. Takie zaburzenia mogą występować np. w dłoniach, na policzkach lub w innych miejscach ciała i utrzymują się przez pewien czas.

Kolejnymi oznakami stwardnienia rozsianego mogą być zaburzenia ruchowe, czyli niedowłady – na początku niewielkie rąk lub nóg. Mamy wrażenie, że przy wykonywaniu czynności bardziej złożonych, takich jak: zrobienie herbaty, mieszanie cukru czy podnoszenie przedmiotów, coś dzieje się z naszą ręką, robi się mniej sprawna, a wykonywane ruchy są mniej zgrabne. Zaburzenia kończyn dolnych mogą objawiać się osłabieniem kończyn dolnych po dłuższym chodzeniu.

Dodatkowo mogą pojawić się zaburzenia koordynacji, czyli problemy z wykonywaniem czynności celowych, np. chcemy położyć przedmiot w konkretnym miejscu i mamy problem z wycelowaniem w to miejsce. Z zaburzeniami koordynacji mogą łączyć się zaburzenia równowagi, czyli np. bardzo częste zawroty głowy, poczucie braku stabilności (wrażenie nierównej podłogi lub ściągania w jedną stronę) lub rzadziej wrażenie wirowania. Czasami zaburzenia równowagi mogą być połączone z nudnościami lub nawet wymiotami.

Wszystkie wymienione wyżej objawy mogą występować w różnych konstelacjach i w różnych nasileniach. Objawem stwardnienia rozsianego może być mrowienie palców dłoni lub mrowienie całej i dłoni i osłabienie ruchów stopy. W momencie pojawienia się takich objawów, trwających kilka dni, konieczna jest wizyta u neurologa w celu ich weryfikacji.

PL2108309974

Objawy te wcale nie muszą być związane z SM. Bardzo często zdarza się, że kiedy ktoś ma jedną główną diagnozę to wszystkie inne objawy dopisuje już obecnej, co może być bardzo mylące.

Warto przyjrzeć się jakie może być źródło wypisanych wyżej problemów. Objawy związane z szybszym biciem serca czy poczuciem lęku mogą być związane np. z okresem menopauzalnym lub z powodu innych życiowych stresów. Z kolei budzenie się w panice w nocy może być sposobem na odreagowanie organizmu spowodowane prowadzeniem stresującego trybu życia w ciągu dnia. Można je leczyć farmakologicznie lub objawowo, ale warto jest zrozumieć co jest u podłoża takich stanów.

Czasami jest tak, że w przebiegu SM pojawiają się ataki paniki. Zazwyczaj mamy z nimi do czynienia na początku diagnozy, kiedy adaptujemy tę informację. Dla wielu osób informacja o przewlekłości choroby może być kłopotliwa. Należy pozwolić sobie na odżałowanie życia bez diagnozy. Trzeba się oswoić i nauczyć żyć z chorobą przewlekłą. Jest to proces, który może przebiegać bardzo gwałtownie, np. mogą pojawiać się sporadyczne ataki paniki przy rzucie choroby lub po przeczytaniu jakiegoś artykułu, który wywołał w nas lęk.

W zależności od tego co jest źródłem naszego lęku, dobierana jest odpowiednia terapia. Jeżeli źródło tkwi w naszych przekonaniach, to należy udać się na psychoterapię, jeżeli źródłem jest SM, to warto porozmawiać z lekarzem prowadzącym, natomiast jeżeli źródłem jest nasza depresyjność, trzeba skonsultować to z lekarzem psychiatrą.

PL2109213703

Spastyczność, czyli wzmożone napięcie mięśni jest częstym problemem pacjentów ze stwardnieniem rozsianym, szczególnie w postaci wtórnie postępującej. Spastyczność związana jest z uszkodzeniem układu piramidowego, czyli układu, który odpowiada za naszą kontrolę nad ruchomością kończyn.

Spastyczne napięcie mięśniowe charakteryzuje się tym, że mięśnie – przede wszystkim kończyn, ale też tułowia – są nadmiernie sztywne. To powoduje, że pacjentowi trudno jest rozpocząć jakiś ruch daną kończyną, ponieważ te mięśnie jak gdyby sprzeciwiają się temu ruchowi, więc jest to znaczne utrudnienie funkcjonowania pacjenta. Jeśli spastyczność jest nieduża to można zastosować metody, które skutecznie mogą ją kontrolować. Natomiast u pacjentów z zaawansowaną chorobą może to być trudne.

Metod leczenia spastyczności jest kilka. Przede wszystkim zaczyna się od rehabilitacji i fizjoterapii – głównym narzędziem są techniki rozciągania mięśni, których pacjent uczy się by wykonywać je samodzielnie w domu albo robią to jego bliscy lub fizjoterapeuta i najlepiej, żeby te ćwiczenia rozciągające były robione regularnie, 2 razy dziennie. Jeśli to nie wystarczy to można dołączyć leki obniżające napięcie mięśni (takie jak baklofen, tyzanidyna). Jeśli leki pierwszego wyboru nie są wystarczająco skuteczne można zastosować benzodiazepiny. Wszystkie te leki wpływają na ośrodkowy układ nerwowy hamując jego funkcje, ponieważ ta nadmierna aktywacja neuronów powoduje wzrost napięcia mięśni. W związku z tym mogą powodować objawy z ośrodkowego układu nerwowego: tj. senność, zaburzenia koncentracji – co może wiązać się z problemami z prowadzeniem samochodu lub obsługą maszyn, dlatego zwykle włącza się je w małych dawkach i stopniowo. Jeśli spastyka ograniczona jest np. do jednej kończyny albo do jakiejś konkretnej grupy mięśni, można spróbować zastosować iniekcje z toksyny botulinowej, która jest szeroko stosowana w leczeniu spastyki u pacjentów po udarze mózgu. W Polsce jednak nie jest ona refundowana w SM.

Szeroko badane w stwardnieniu rozsianym i zarejestrowane w wielu krajach do leczenia spastyczności są również kannabinoidy. Ich skuteczność też nie jest rewelacyjna. Palenie marihuany oprócz samej zależności psychicznej wiąże się również z tym, że palenie, tak jak i palenie tytoniu, powoduje zwiększenie aktywności układu immunologicznego i w związku z tym może przekładać się na większą aktywność stwardnienia rozsianego. Niedługo najprawdopodobniej zostaną zarejestrowane leki doustne będąc agonistami receptorów kannabinoidowych, które będą bezpieczniejsze i bardziej skuteczne.

W skrajnych przypadkach, jeśli pacjenci mają duże trudności z poruszaniem się albo opieka nad nimi jest znacznie utrudniona z powodu spastyczności, można spróbować zastosować pompę pochodnej kwasu γ-aminomasłowego. Jest to taka procedura medyczna, która polega na umieszczeniu cewnika w kanale kręgowym, przez który podawany jest lek w sposób ciągły.

U pacjentów, którzy mają niedowład, szczególnie kończyn dolnych, z powodu SM, wzmożone napięcie mięśniowe może powodować, że pomimo niedowładu kończyn, spełniają one swoją funkcję podporową. Właśnie dzięki temu wzmożonemu napięciu mięśni pacjent jest w stanie np. podnieść się, przejść jakiś dystans. Nadmierne obniżenie tego napięcia mięśniowego może spowodować, że ta funkcja podporowa zostanie utracona, dlatego leczenie spastyczności musi być wyważone.

PL2201318096

Niestety nigdy nie jesteśmy w stanie precyzyjnie odpowiedzieć na pytanie, jak choroba będzie przebiegała w przyszłości. Na pewno długi okres bez objawów klinicznych jest czynnikiem dobrze rokującym. Duża liczba ognisk wskazuje jednak na aktywność procesu chorobowego, ale często obserwujemy, że nie do końca musi to korelować ze stopniem deficytu neurologicznego. Niedobrze się stało, że nie był Pan pod stałą opieką neurologiczną i nie miał Pan regularnie wykonywanych badań NMR, które mogły uchwycić dynamikę procesu chorobowego, a tym samym rozstrzygnąć o włączeniu do programu terapeutycznego. Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, czy w okresie 14 lat nie miał Pan jednak rzutów choroby, często bowiem interpretacja stanu neurologicznego, deklarowana przez Pana mogła być subiektywna i błędnie interpretowana. Osobiście jestem zwolennikiem podejmowania leczenia niezależnie czy proces chorobowy i objawy kliniczne są znaczące, czy tylko bardzo zwiewne, czyli klinicznie ubogie. Dlatego zawsze zalecam moim chorym, poza kontrolą w gabinecie lekarskim, również okresowe monitorowanie choroby przy pomocy badania metodą rezonansu magnetycznego.

PL2203186286

Pytanie dotyczy najpewniej opisu badania MRI i użycia terminy „strefa gliozy” przez radiologa. Natomiast glioza to pojęcie patologiczne. W mózgu pacjenta chorującego na SM dochodzi do o rozwoju gliozy, czyli zwiększanej ilości komórek glejowych. Jest to zjawisko towarzyszące demielinizacji, czyli głównego procesu patologicznego w SM. To, co widać w badaniu rezonansowym to zmiany hiperintensywne lub hipointensywne, czyli zmiany, które obrazują się jako obszary jasne lub ciemne Glioza obrazuje się jako zmiana hiperintensywna. Niektórzy radiolodzy takie zmiany nazywają strefami gliozy, choć nie jest to do końca poprawne, bo zmiany hiperintensywne są powodowane przez demielinizację, obrzęk i inna patologię. Zmiany hiperintensywne występują w SM, ale w rozpoznaniu SM ważny jest także ich kształt, wielkość i rozmieszczenie.

Obustronny zespół piramidowy to termin czysto kliniczny, stwierdzany przez neurologa w czasie badania neurologicznego fizykalnego. Kliniczny zespół piramidowy jest jednym z elementów stwardnienia rozsianego i wystąpienie takich objawów wymaga dalszej diagnostyki przez neurologa. W odniesieniu do Pani pytania, powinna Pani zwrócić się do neurologa w celu pełnej diagnozy SM.