Witam serdecznie! Jak odróżnić diagnostycznie SM od tężyczki. Cztery lata temu, jako mama karmiąca straciłam czucie w stopie potem w ręce… Wszystko zesztywniało tak, że nie mogłam się ruszyć, ręka zaczęła latać na prawo i lewo, upadłam na kolana. Zamroziło mnie na 30 sekund. W tym samym dniu wykonano TK głowy, dodatkowo miałam potem rezonans. Wykryto maleńkie niedokrwienia, ale charakterystyczne bardziej dla aury migrenowej, którą mam. Równocześnie cierpię na dyskopatie odcinka c5/c6 kręgosłupa. Stwierdzono tężyczkę, mam drżenia mięśniowe, sztywnienia, problemy z koordynacja, zachwiania równowagi. Sztywność jest nieznośna. Dodatkowo mam wiecznie stan zapalny podwójne igE- co zrzucane jest na wieczne alergie. Czy rezonans i TK to wystarczające badanie, by stwierdzić tężyczkę, nie SM. Pytam, gdyż po 4 latach wciąż nie wróciłam do sprawności.
Rozpoznanie stwardnienia rozsianego wymaga całościowej oceny: badania neurologicznego, rezonansu magnetycznego mózgu i rdzenia kręgowego oraz badania płynu mózgowo-rdzeniowego. Tomografia komputerowa nie jest stosowana w diagnostyce SM. Tężyczka natomiast jest wynikiem nadpobudliwości nerwowo-mięśniowej i rozpoznaje się ją na podstawie objawów klinicznych oraz badania EMG (próby tężyczkowej). Obie choroby mogą współistnieć, dlatego konieczna jest dokładna diagnostyka różnicowa.
