Witam, Czy praca po 12 godzin i w systemie nocnym (18-6) nie przeszkadza tej chorobie?
W zasadzie to przeszkadza. Może tak być. Ale nie u każdego i nie w takim samym stopniu, bo tak naprawdę zaburzenia rytmu dobowego są gorzej tolerowane u pacjentów ze stwardnieniem rozsianym, bo mózg wymaga regeneracji. Zdrowy sen, również wpływa na ogólne funkcjonowanie poznawcze, fizyczne, na zespół zmęczeniowy, ale też są takie badania, które mówią, że niespanie w nocy sprawia, że mamy więcej cytokin zapalnych i gorzej odczuwamy ból, czy nawet zmęczenie. Nie ma dowodów, że praca nocna może spowodować albo zwiększa ryzyko wystąpienia rzutu choroby czy zaostrzenia objawów. Są jednak takie szczególne przypadki stwardnienia rozsianego, kiedy praca nocna rzeczywiście nie byłaby zalecana, czyli u pacjentów ze zespołem zmęczeniowym, u osób z zaburzeniami funkcji poznawczych, z zaburzeniami koncentracji, u osób, u których występują w ogóle zaburzenia snu, czy u osób z taką dużą aktywnością choroby. Natomiast życie życiem i to, co by się chciało to jedno, a co życie podyktuje, to drugie. I chyba ważne jest to, że jeżeli nie jest Pan w stanie zmienić swojego stylu życia z różnych przyczyn, to warto by zainwestować w to, by możliwie zmniejszyć ten negatywny wpływ pracy nocnej na swój dobrostan, na swoje zdrowie, czyli jak najbardziej ustabilizować rytm nocny w trakcie weekendów albo w dni wolne. Korzystne dla Pana może też być spanie w całkowitej ciemności, suplementowanie witaminy D, nawadnianie się, dbanie o dietę i koniecznie o ruch. Stwardnienie rozsiane lubi regularność, lubi się wyspać i lubi, żeby ten rytm był przewidywalny, ale nie wyklucza Pana z pracy nocnej, chociaż nie jest to najlepsza myśl.
