Czy przy stwardnieniu rozsianym mogę wykonywać zabiegi kosmetyczne tj. kriolipolizę, endermomasaż vacum oraz falę radiową??
Stwardnienie rozsiane nie wyklucza zabiegów kosmetologicznych, są one jak najbardziej możliwe. Możemy jedna wskazać pewne sytuacje, gdzie warto by się zastanowić. I tak, na przykład, taka kriolipoliza, czyli ekstremalne schładzanie miejscowe, jest możliwa. Może Pani z niej korzystać, ale Pani pamiętać, że działanie takim silnym, zimnym może nasilać zaburzenia czucia albo wywoływać ból neuropatyczny, a u pacjentów z stwardnieniem rozsianym często występuje nadwrażliwość w nerwach obwodowych czy zaburzone czucie temperatury. Pani może nawet nie skontrolować, że to zimno było za zimno, ale mogłoby być to u Pani niekorzystne, jeżeli występują u Pani parestezje, jeżeli cierpi Pani na przeczulicę, a te zabiegi byłyby wykonywane w obszarze ciała, gdzie te dolegliwości występują. Endermomasaż – oczywiście, chociaż również z ostrożnością, bo może on poprawiać krążenie, rozluźnia tkanki, natomiast silne podciśnienie może nasilać ból i znowu prowokować parestezję. I jeżeli chciałaby Pani je stosować, to należy unikać miejsc, w których występują zaburzenia czucia i poobserwować się po zabiegu. Jeżeli wszystko jest dobrze, to nie widzę żadnych przeciwwskazań. Podobnie z falą radiową – ostrożnie, bo wiadomo, że jeżeli będzie ciepło, to może pojawić się zjawisko Uhthoffa, czyli nasilanie się niedowładów; może spowodować parestezję, zmęczenie. Dobrze jest, aby nie robić zabiegów kosmetologicznych w czasie rzutu choroby, w czasie infekcji, w czasie gorączki, czy krótko po sterydach dożylnych albo po świeżym pogorszeniu choroby. Dobrze jest spróbować takiego zabiegu i zobaczyć przez dzień, dwa, jak Pani na niego reaguje. Stwardnienie rozsiane nie jest żadnym przeciwwskazaniem, żeby nie dbać o siebie, albo nie sprawiać sobie takich przyjemności. Chodzi o to, żeby być bardziej uważnym na bodźce.
