Mam stwardnienie rozsiane, padaczkę, Hashimoto, celiakię, depresję somatyczną- wynika ona ze zmian demielinizacyjnych w określonych miejscach. Pytanie brzmi – na ile odpowiednia dieta może wzmocnić poziom funkcjonowania? Choruję od 12 lat. Aktualnie zmieniłam lek z leku platformy na wysokoskuteczny. Czuję pozytywną zmianę.
Dieta jest superważna i ja najbardziej zachęcam do tego, żeby o dietę zadbać, a u Pani będzie to bardzo ważny krok i na pewno poczuje Pani pozytywną zmianę z uwagi na liczne choroby, z którymi się Pani zmaga. Trzeba wiedzieć, że dieta nie cofnie zmian demielinizacyjnych, nie zastąpi leczenia stwardnienia rozsianego, zwłaszcza leczenia wysokoskutecznego i nie wyleczy depresji, padaczki, ale może zmniejszyć męczliwość, może wpływać stabilizująco na nastrój, może zmniejszyć występowanie częstości pseudorzutów, czy poprawi takie ogólnoustrojowe funkcjonowanie na co dzień. U Pani ta dieta będzie miała szczególne znaczenie z dwóch powodów. Po pierwsze ma Pani padaczkę, Pani mózg jest energetycznie bardziej wrażliwy i wszelkie niedobory glukozy, spadki glukozy, są czynnikiem ryzyka napadu padaczkowego. Druga historia to jest celiakia, a więc ta dieta bezglutenowa jest korowym podejściem w Pani całościowej terapii, bo Pani nie jest pacjentem z, tylko jest Pani skomponowana z tymi wszystkimi elementami, a celiakia jest też czynnikiem ryzyka niedoborów pokarmowych, czyli zaburzeń wchłaniania leków, ale również witamin, żelaza, mikroelementów. To jest strasznie ważne. W Pani przypadku wydaje mi się, że fundamentalna byłoby podejście do takiej diety śródziemnomorskiej, która ma ogromne właściwości przeciwzapalne, czyli jedzenie awokado, jedzenie oliwy z oliwek, duża ilość ryb morskich, warzywa, dobrej jakości białko. Dieta ta może być dla Pani takim bardzo ważnym elementem terapeutycznym, nie wspierającym, ale leczącym Panią jako całościowego człowieka.
