Pytanie o probiotyki – czy warto? Jeśli tak, to ewentualnie jakie probiotyki stosować mając SM.
Jeśli chodzi o probiotyki, to sprawa jest o tyle skomplikowana, że większość stosowanych przez nas w SM leków immunosupresyjnych, immunologicznych może mieć wpływ na florę jelitową, ale same zaburzenia flory jelitowej jeszcze przed chorobą, przed włączeniem jakichkolwiek leków, sprzyjają rozwojowi autoagresji. Jelito jest bardzo ważnym miejscem kontaktu środowiska zewnętrznego z układem nerwowym i choć badań jest bardzo dużo na temat tego, co się nazywa mikrobiomem, czyli tego, co zasiedla nasze jelita (wszystkie bakterie i grzyby), to nie mają one na razie jednego wspólnego kierunku. Jedne pokazują, że korzystna jest taka bakteria, inne, że korzystna jest inna, a więc nie ma jednoznacznych zaleceń co do tego, żeby suplementować jakikolwiek konkretny probiotyk. Jednak czerpiąc trochę z doświadczeń immunologów, reumatologów czy nawet endokrynologów, którzy leczą na przykład choroby autoimmunologiczne tarczycy, często zalecamy, by probiotyk stosować. Mogę polecić szczepy bakterii, który często są zalecane w chorobach z autoagresji – to jest zestaw, w którym znajduje się przede wszystkim Streptococcus Thermophilus – thermophilus to jest taki ciepłolubny, Bifidobacterium breve, czyli krótka, Bifidobacterium Longum, czyli długa bakteria. I do tego jeszcze cała grupa Lactobacillus, czyli pałeczka kwasu mlekowego. I to jest zestaw 8 szczepów bakterii, które często na zasadzie dobrej praktyki klinicznej, choć może nie ma na to twardych dowodów, zapisujemy pacjentom w chorobach z autoagresji. Natomiast, jak mówiłam, nie ma na to jednoznacznych dowodów, ale też nie powinno to w żaden sposób pacjentowi zaszkodzić. Z jedną uwagą – jeśli pacjent jest leczony terapią intensywnie i w krótkim czasie niszczącą układ immunologiczny, na przykład terapią rekonstytucyjną, która jest stosowana w kroplówce, która powoduje duży spadek wszystkich komórek odporności i w tym czasie będzie brał probiotyki, to mogą się one patologicznie rozwinąć w jelicie, tak, że może być ich wtedy za dużo. W związku z tym zawsze przed zastosowaniem takiego probiotyku, zwłaszcza na receptę, choć takich jest mało, należałoby wcześniej skonsultować się z lekarzem.
